Miasto-wąż. Obraz na płótnie z listem.

LIST Z MIASTA-WĄŻ.

Jest rok 2019. Boimy się wychodzić na ulice. Miasto-Wąż ma głowę w okolicach rynku od kilku miesięcy i połyka każdego, kto się tam pojawi. Jakiś czas temu połknął księdza i dwóch ministrantów, kiedy ci chodzili po kolędzie. Nie pomogły księdzu dwudniowe kąpiele w święconej wodzie. Wąż dokonał ”zjadnięcia” bezszelestnie i w ułamku sekundy! W okolicach ogona było słychać ostatnio wołanie nauczycielki od polskiego, którą wąż połknął jakieś dwa tygodnie temu. Nikt na to specjalnie nie reagował. Potwierdziło się jedynie, że była to kobieta ciężkostrawna, w przeciwieństwie do malarza. Malarz został bowiem wydalony z Miasta-Wąż z wielkim hukiem, na następny dzień po połknięciu i to razem ze sztalugą! W takich to okolicznościach żyjemy w ciągłym strachu. W Wąż-expresie czytałem mało pocieszający artykuł o tym, że to my dokonaliśmy wyboru, że miasto mogło być tygrysem. Pytam – jaka to dla nas różnica kto nas połyka? Nie ma dla nas ratunku. Miasta-Wąż nie można nawet zniszczyć, bo przecież musimy się gdzieś podziać, a tygrys nie chce o nas słyszeć. Zaskakujące jest w tym wszystkim to, że Wąż lubi muzykę jakiegoś podrzędnego gitarzysty, który to gra dla niego hity Scorpionsów. Ten gitarzysta to jest jedyna osoba, której Wąż nie zjada. Mieszkańcy naszego miasta wykorzystują nieuwagę zasłuchanego Węża, żeby skoczyć po bułki, tudzież jakiś kordiał dla ukojenia nerwów. Gitarzysta z Wężem ułożyli ostatnio numer, którego refren leci tak: Mój przyjaciel Wąż zjadaciel Śpiewam pieśń na jego cześć Wąż zjadaciel, mój przyjaciel Może ciebie zjeść Lalalalala Może ciebie zjeść. Takie oto refreny i kilka numerów Scorpionsow słyszę, kiedy uchylam lekko okno. Po ulicy naszego miasta, pomiędzy kolorowymi domkami spacerują tylko piosenki. A przecież nie sztuka, nie kolorowe domy lecz ludzie na chodnikach byli największą ozdobą naszego miasta. Do czasu kiedy nasze miasto nie stało się wężem. Chciałem Was ostrzec – macie przed sobą połowę wakacji, planujecie swoje urlopy, chcecie zwiedzać piękne miasta. Proszę Was- nie jedźcie do Miasta-Wąż !!!

fot. Bartek Drak.
Obraz pt. Miasto-wąż.
Relacja z powstawania obrazu pt. „Miasto-wąż”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s