Randka-tekst piosenki

 Plany plany mój kochany
Naturalnie ci wychodzi
Piękne słówka o mój drogi
Wzrok masz wbity w moje nogi


Twe skowyty księżycowe
Zaśmiecają moją głowę
Widzisz miłość to rzecz krucha
Na logikę jest wszak głucha


ref
Te marzenia przyrzeczenia
Które czas w kłamstewka zmienia
Choćbyś był poetą w chmurze
Zwiędną otrzymane róże


A ja będę coraz brzydsza
Powolniejsza coraz płytsza
Będę nawet opryskliwa
W swym sarkazmie obrzydliwa


Wszak ja tego nie planuję
Niech orkiestra nie fauszuje
Twoja czułość się wykruszy
Pierwszej zimy na przystanku


ref
I gbur straszny z ciebie wyjdzie
Z bólem głowy o poranku
I nie będzie restauracji
Pięknych wzlotów i wakacji


Zbudujemy trumnę z marzeń
Z romantycznych pocałunków
I z pieniędzy i z rachunków
Z ładnych mebli, tanich trunków
Wypłyniemy w pełne morze
Takich samych życiorysów
Takich samych słów i wierzeń
Dokumentów i podpisów

Upleciemy sobie szlaczek
Z takich samych dni i latek
Wyćwiczymy sie w swych rolach
Uśmiechając się w niedolach
Zachłyśniemy się kredytem
Zadławimy dobrobytem
Wypłyniemy w pełne morze
I już nic nam nie pomoże
Gdy krzykniemy ratunku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s